2 czerwca 2018

O rasie

Historia najukochańszych psów na świecie

Większość źródeł podaje, że mopsiki pochodzą z Chin z czasów przed naszą erą, gdzie nazywano je „Pai”, „Hapa”. Nazwa ta oznacza „pies spod stołu”. Już wiemy jak sprawdzić, czy nasz mops jest prawdziwym potomkiem z Chin. Co do zasady mops powinien mieścić się pod mały chiński stolik.

Jedno jest pewne, każdy mops zmieści się pod jakimś stołem lub na stole. 😆😆😆

Z tego co nam wiadomo, mopsy w starożytnych Chinach żyły po cesarsku. Miewały sypialnie z jedwabną pościelą oraz jadały najlepsze mięsko. My- ich miłośnicy, często mówimy o nich „władcy poduszek i pościeli” oraz pieczemy dla nich wątrobowe ciasteczka (podczas pieczenia cuchną okrutnie). Jak widać każdy mops jest bardzo inteligentny, korzystając ze swojego niezwykłego uroku osobistego, od tysiącleci zapewnia sobie iście cesarskie życie. Mopsy były towarzyszami życia bogatych i szlachetnie urodzonych, a teraz my należymy do elit, którym chcą towarzyszyć te wyjątkowe psy.

Historia mopsow, cesarskie psy. Stowarzyszenie Mops. Mopsi Ośrodek Przyjaźni i SzczęściaChiński Rok Psa Targ Noworoczny, Muzeum Etnograficzne w Warszawie 24.02.2018

Kiedy mops zaczął nudzić się jak mops, postanowił towarzyszyć ludziom w podróżach po całym świecie. Malutki mopsik zmieści się wszędzie, podczas podróży cichutko chrapiąc na kolankach swoich ludzkich rodziców. W wieku XVI, za sprawą kupców holenderskich, poznała je Europa, a już sto lat później stały się rasą modną i poszukiwaną. Mopsy najpierw dotarły do Wielkiej Brytanii, a potem pokochał je cały świat.

Mops przywędrował również do Polski i dzięki temu wiele osób poczuło się szczęśliwszymi, zaznało miłości, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyli. 😍😍😍 Pierwszą wzmiankę o mopsach znajdujemy na początku XVIII wieku. Mieszkały one między innymi na dworze króla Stanisława Augusta. Jako niezwykły dar trafiły też na dwór carycy Katarzyny.

Wracając do nudzenia się jak mops…. Każdy kto ma mopsa, kocha się nudzić z mopsem na kanapie, fotelu czy w sypialni. Nudzenie się jak mops, pozwala nam na chwilę radości i niczym niezmąconego spokoju.

Myślę, że powinniśmy mówić „kochać jak mops”. Jest to właściwa metafora oddająca nieprawdopodobnie bezgraniczną miłość mopsów do całego świata. Uczą nas miłości do innych zwierząt, nawiązywania przyjaźni, czerpania radości z każdego dnia, każdej chwili. 😘 😘😘

Mopsy od najdawniejszych czasów były natchnieniem artystów. Pisano o nich wiersze i opowiadania, były muzami malarzy. Teraz często są natchnieniem dla nas – ludzi, którym dane było zamieszkać z mopsem.

Pod koniec XIX wieku sława mopsa osłabła, stał się poniekąd symbolem „dawnych reżimów” oraz „psem starych panien”. Ponowną popularność tej rasy datuje się dopiero na ostatnie lata jako że mops to idealny pies miejski.

W Polsce mopsy wystawiano od momentu, kiedy pojawiły się pierwsze wystawy psów. W artykule opisującym jedną z wystaw możemy przeczytać: „pieski pokojowe w Warszawie bardzo popularne, przez specjalistki w rasie mopsów zawsze licznie nadsyłane”. M. Trybulski w swojej książce „Psy Rasy, Hodowla, Tresura i Leczenie” wydanej w 1928 roku Nakładem Księgarni Rolniczej w Warszawie, pisał: „Mopsy ongiś były bardzo modne, dzisiaj jednak chowają je daleko rzadziej. Są to pieski dość apatyczne i skłonne do opasania.” W okresie powojennym zniknęły całkowicie. Ponownie pojawiły się w 1968 roku.

Grupa ludzi z mopsami. Stowarzyszenie Mops.Fotografia autorstwa Agnieszki Różyckiej

Skłonne do opasania – to bywa prawda. Mopsy kochają jeść, a naszą rolą jest dbanie o ich kondycję i sylwetkę. Jednak apatyczne ? 🤔 O nie, mopsy są najpogodniejszymi duszami, jakie kiedykolwiek poznałam. Zresztą nieważne, że tak ktoś napisał. Najwidoczniej nie był szczęśliwym posiadaczem mopsa.

Te nieziemskie istoty uczą nas miłości, otwartości na innych, cieszenia się każdą chwilą, osobą, zdarzeniem. Dają nam chwile wytchnienia i ogromne pokłady miłości, którymi mimo woli chcemy dzielić się z innymi. Swoją obecnością czynią świat lepszym.

Wiemy, już skąd wziął się mops w Polsce. A jak mops trafił do Waszej rodziny? Podzielcie się swoją historią. Czekamy na Wasze opowieści pod adresem: kontakt@pugs-center.org

Autorka tekstu: Joanna Wolska-Gostomska